wtorek, 14 maja 2024

[216] Alaina Urquhart - Rzeźnik i strzyżyk

Alaina Urquhart Rzeźnik i strzyżyk


"Rzeźnik i strzyżyk" - Alaina Urquhart

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2023 rok

przeczytane: 02/2024

 4/10*

     Luizjańskie bagna, morderca bawiący się z policją w kotka i myszkę, potwornie okaleczone ofiary. Patolożka sądowa Wren mocno angażuje się w rozwiązanie sprawy. Czuje emocjonalny związek z ofiarami i chce dla nich sprawiedliwości po śmierci. Z czasem na jaw wychodzą tajemnice, które stoją za tym zachowaniem i wyjaśniają, dlaczego morderca poluje na jedną konkretną ofiarę.

    Bardzo lubię klimat Nowego Orleanu w literaturze i filmie. To z pewnością specyficzne miasto, wyróżniające się swoją kulturą i położeniem geograficznym. W Rzeźniku i strzyżyku wszystko to było dość mocno podkreślone i wplecione w fabułę, a kilka miejsc odegrało kluczową rolę w wydarzeniach. Lubię takie zabiegi, historia wydaje się bardziej autentyczna, kiedy nie jest na tyle uniwersalna, że można by ją osadzić w dowolnym mieście.

Alaina Urquhart Rzeźnik i strzyżyk

    Samą fabułę określiłabym jako mocno poprawną. Było spojrzenie na wydarzenia okiem Wren i okiem mordercy. Był plot twist, który był zaskoczeniem, było kilka wskazówek, które mogły naprowadzić na rozwiązanie. Zabrakło tam jednak napięcia i emocjonalnego zaangażowania. Mimo że historia skonstruowana była w dobry sposób, to całość była po prostu nudna i nie potrafiłam się w nią zaangażować.

    Zakończenie pozostało otwarte i nie usatysfakcjonowało mnie. Wolę, kiedy historia ma swój koniec, zwłaszcza wtedy, kiedy styl autora nie zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejny tom. Nie wiem czy w przypadku tej książki jakiś kolejny tom będzie, ale zdecydowanie by się przydał. 

Alaina Urquhart Rzeźnik i strzyżyk

    Podsumowując, książki nie polecam. Niczym się nie wyróżniła, nie zagwarantowała mi też dobrej rozrywki. Wynudziłam się przy niej i mniej więcej w połowie miałam kryzys, czy w ogóle ją kończyć. W tego rodzaju literaturze emocje są bardzo ważne, a tych zabrakło, dlatego oceniam tę książkę tak nisko.


3 komentarze:

  1. Nawet nie wiedziałam, że taka książka istnieje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro nie polecasz, to nie sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię Nowy Orlean, więc dzięki za ostrzeżenie przed książką

    OdpowiedzUsuń