Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamil Janicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamil Janicki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 lutego 2024

[197] Kamil Janicki - Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa

 

pańszyczna kamil janicki
 
"Pańszczyzna. Prawdziwa historia polskiego niewolnictwa" - Kamil Janicki

Wydawnictwo Poznańskie, 2021 rok

przeczytane: 02/2024

 6/10*

    Kiedy w bibliotece wpadła mi w oko ta książka pomyślałam, że to będzie dobra kontynuacja tematu po lekturze Chłopek. Tym razem miałam czytać o dalszej przeszłości, autor opisuje głównie wiek XVII, chyba najczarniejszy w polskiej historii.

    Książka napisana została z wielkim nakładem pracy, o czym może świadczyć choćby ogromna bibliografia. Nie do końca jednak takie przedstawienie tematu trafiło w moje gusta. Fakt, nauczyłam się z niej sporo, o pewnych faktach albo nigdy nie słyszałam, albo od czasów szkolnych zapomniałam. Poszerzyłam więc swoją wiedzę, a to najważniejsze. Lektura zachęciła mnie też do lepszego zgłębienia tematu i po raz kolejny uświadomiła, że historię Polski znam bardzo wyrywkowo. 

 

pańszczyzna kamil janicki

 

    Na plus zaliczam mnogość poruszonych tematów. Jest tu dużo o relacjach chłopa i pana, o ciążących na tym pierwszym obowiązkach i zobowiązaniach finansowych. Jest o różnorakich formach wyzysku oraz uzależnienia i przywiązania chłopa do gospodarstwa. Ale też o ich formach buntu - w granicach prawa, jeśli w ogóle można mówić o tym, że chłopi mogli powoływać się na jakieś prawo.

    To, czego mi zabrakło, to analiza. Autor przedstawia całe mnóstwo cytatów i opinii innych. Fragmenty te mają dużą wartość, ponieważ są to słowa pisane przez żyjących w tamtych wiekach obserwatorów, trochę jednak ciężko się to czyta. Zdecydowanie wolę, kiedy autor czyta te zapiski sam, a czytelnikom przedstawia swoje wnioski po tej lekturze, oryginały wspominając w bibliografii a nie cytując. Research był świetny, ale taka ilość cytatów dodała lekturze ciężkości. Pod tym względem wspomniane już "Chłopki" czyta się dużo lepiej.

 

pańszczyzna kamil janicki

 

    Brakowało mi też odrobinę spojrzenia samych chłopów na ich sytuację, oraz opisów ich codziennego życia i wypełniania obowiązków, pracy na roli, mierzenia się z problemami i osobistymi tragediami. Niestety, takie opinie trudno byłoby uzyskać, skoro chłopi nie potrafili czytać i pisać, nie mogli więc przekazać ich potomnym. Próba postawienia się na ich miejscu mogłaby więc mieć bardzo mało wspólnego z prawdą historyczną. Ale gdyby wykorzystać inne źródła historyczne, na pewno obraz sytuacji byłby pełniejszy.

    Książka w wyczerpujący sposób przedstawia sytuację chłopów w XVI, XVII i XVIII wieku. Obfituje w materiały źródłowe i porusza wiele tematów - podatki, sądownictwo, handel, bunt i przede wszystkim - pańszczyznę. Zabrakło mi "chłopskiego" spojrzenia na temat i trochę zraziła ilość cytatów, ale koniec końców polecam.

czwartek, 4 stycznia 2018

[7] Kamil Janicki - Damy ze skazą. Kobiety, które dały Polsce koronę

Telewizja Polska ostatnimi czasy bombarduje nas reklamami nowego serialu kostiumowego opowiadającego o czasach Kazimierza Wielkiego. Widzieliście? Jak oceniacie? Ja oglądałam tylko trzy pierwsze odcinki i wychodzi na to, że wolę jednak czytać niż oglądać historię Polski. Pozostając więc w temacie historycznym napisałam recenzję książki, którą przeczytałam już kilka tygodni temu.

Damy ze skazą. Kobiety, które dały Polsce koronę są już kolejną częścią serii wydawnictwa Znak pt. Prawdziwe historie. Czytałam Dziewczyny z Syberii, teraz Damy, i zdecydowanie mam ochotę na więcej, Książki z tej serii są przede wszystkim przepięknie wydane. Duże, w twardej oprawie i ze zdjęciami w środku. Aż chciałoby się całą serię ustawić obok siebie na półce. 

Damy ze skazą nie dzielą się na osobne historie kilku władczyń Polski. Opisują czas kilkanaście lat przed i po życiu Rychezy, żony Mieszka II. Królowa ta, Niemka z pochodzenia, jest też główną postacią książki. Poznajemy losy jej rodziców, to, w jaki sposób doszło do ich małżeństwa, jak później matka Rychezy już w dniu jej narodzin przeznaczyła jej los inny niż innym swoim córkom. Aby mogło dojść do małżeństwa potomkini niemieckiego cesarza i syna króla Polski, wiele musiało zostać zrobione. Kamil Janicki w bardzo przejrzysty sposób przedstawia politykę wczesnego średniowiecza. Co więcej, zamienia ją w barwną historię, wcale nie mniej zawiłą, pełną niespodzianek i szokujących wydarzeń niż Gra o tron

Kiedy po porażce swojego męża Rycheza wywozi do Niemiec następcę tronu oraz insygnia władzy, nazwana zostaje zdrajczynią, Niemką, która okradła Polskę. Janicki stara się wybielić tę postać pokazując, że tak naprawdę uratowała ona Polską koronę. Jakie intencje naprawdę miała nasza niemiecka królowa, dziś można się tylko domyślać na podstawie szczątkowych pamiątek tamtych czasów. Niestety, Rycheza nie pisała pamiętnika, oceniać więc można tylko jej czyny, nie myśli. 



Oprócz Rychezy w Damach ze skazą przewijają się też inne silne kobiety, które tak naprawdę rządziły Europą we wczesnym średniowieczu. Były to cesarzowe Niemiec, ruskie księżniczki, córki, żony i synowe polskich królów. Miały ogromny udział w polityce. Wpływały na swoich mężów, ojców i braci, a także na biskupów i papieży. Miały siostry i córki w klasztorach i na dworach całej Europy. Tworzyły prawdziwą siatkę szpiegów i sieć wpływów. 






W książce nie ma podziału na dobrych Polaków i złych sąsiadów. Autor przedstawia prawdę, nawet tę niezbyt przychylną władcom Polski. Niestety, żaden naród nie jest idealny. I Polska niejednokrotnie napadała i mordowała dla łupów czy chwały, Z książki Damy ze skazą można wynieść potężną dawkę wiedzy, przyswojoną w bardzo przyjemny sposób. Nie czyta się jej ciężko. Wręcz przeciwnie, to bardzo wciągająca opowieść, od której ciężko jest się oderwać. Serdecznie polecam.